Kiedyś granica „złotego
„Kiedyś granica „złotego wieku" wynosiła 30—35 lat, a 50letni mężczyzna był uważany za starca (Iwan Turgieniew, na przykład, prezentując postacie w komedii „Kawaler", tak pisał o 50letnim asesorze kolegialnym Moszkinie „Ruchliwy, troskliwy, poczciwy starzec"). Obecnie zadaniem o ogromnej wadze społecznej jest dalsze przesunięcie granicy „złotego wieku". Mężczyzna również w wieku 60—70 lat powinien być zdrowy, zadbany, rześki, w pełni zdolny do pracy, kiedy to dobre zdrowie w połączeniu z mądrością życiową i większym stopniem kunsztu zawodowego da mu możliwość bycia pełnowartościowym członkiem społeczeństwa i doznawania w pełnej mierze radości życia. Klucz do owej granicy „złotego wieku" jest w rękach każdego z nas. Wszystko zależy tylko od naszej chęci, dobrej woli i wiedzy.
Autor tej książki postawił przed sobą skromne zadanie wzbudzić u Czytelnika chęć bycia zdrowym, w pewnym stopniu pomóc mu w tym, wyposażając go w niezbędne wiadomości. Liczy przede wszystkim na zainteresowanie Czytelnika, który przekroczył granicę 35 lat. Równocześnie nie należy zapominać, że zdrowie człowieka jest tym pewniejsze, im wcześniej wykażemy troskę o nie. Właśnie dlatego książka „My mężczyźni może być bardzo pożyteczna również dla tych Czytelników, którym jeszcze stosunkowo daleko do „złotego wieku" i wszystkich związanych z nim problemów.“(10)
<<<< Synowiec powitał stryja
| Samochód ostro skręcił >>>>